W dniu sesji był duuuuży wiatr, który nie sprzyjał pozowaniu, zdjęcia zrobione były w locie ekspresowym i w sumie dało się coś tu pokazać :) Jak widać chwilowo zamieniłam moje ukochane Dr Martens na cudne trampki Tommy Hilfiger, które skradły moje modowe serducho.