W niedzielne popołudnie wybraliśmy się na przejażdżkę do centrum pospacerować i przy okazji zajrzeć do sklepu Dr Martens... Na długie chodzenie po mieście ubrałam buty nike, tak, tak zdradziłam kochane martensy :))) oj tam czasem dla zdrowia powinnam :)... Normą już jest przynajmniej tu w Dublinie, że kobiety w eleganckich uniformach biurowych chadzają sobie w obuwiu sportowym, z początku nie mogły moje oczy tego widoku zaakceptować. Wiadomo z czasem wszytko się opatrzy więc i ten styl ubioru zaczął mi zwyczajnie podobać się, więc sama odważyłam się na taki wybryk, tylko w bardziej luźnym wydaniu :)
Mike Oldfield - Women of Ireland
Kamizelka/ waistcoat - Zara
Bluzka/ blouse - M&S ( od mamy )
Spódnica/ skirt - tk maxx
Torba/ handbag - Michael Kors
Buty/ shoes - nike
fot. Joseph

.png)

.png)
